SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ
10.08.2017
Wywiad ministra Witolda Waszczykowskiego dla wPolsce.pl
RODM Warszawa

- Należałoby dokonać przede wszystkim bilansu II wojny światowej, aby ocenić straty – powiedział szef polskiej dyplomacji, pytany przez redaktora Jacka Karnowskiego o kwestię ewentualnego wystąpienia przez Polskę o reparacje wojenne od Niemiec. - W MSZ dokonaliśmy wstępnych analiz i te analizy prawnie nie są jednoznaczne – powiedział minister.

Szef MSZ podkreślił, że koniec II wojny światowej nie był jednoznaczny pod względem prawno-politycznym, ponieważ nie odbyła się konferencja zakończeniowa, która wprowadziłaby nowy ład powojenny. - Płynnie z II wojny światowej weszliśmy w zimną wojnę, która podzieliła Europę – dodał. Minister Waszczykowski przypomniał, że traktat zawarty między Polską w Niemcami na początku lat 90. nie odniósł się do kwestii reparacji.

Odnosząc się do wypowiedzi Ambasadora Rosji w Polsce, który zauważył, że pomniki, które wyrażają wdzięczność za wyzwolenie  polski w 1945 r. nie powinny być usuwane, minister Waszczykowski zauważył, że korekty wymaga narracja historyczna używana przez stronę rosyjską. - Nie można zaczynać historii stosunków polsko-rosyjskich od 1945 roku, od wyzwolenia nas spod okupacji niemieckiej – wyjaśnił. Szef MSZ podkreślił, że wymóg ochrony dotyczy miejsc pochówku żołnierzy radzieckich i Polska te zobowiązania wypełnia. - Natomiast Pomniki tzw. wdzięczności, o których mówi ambasador, nie są chronione żadnym porozumieniem międzynarodowym i ich utrzymanie jest zależne od decyzji władz lokalnych – dodał.

Minister Waszczykowski przypomniał przy tym, że po wyborze Polski jako członka niestałego Rady Bezpieczeństwa ONZ minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow przesłał do Polski list gratulacyjny z jednoczesnym zaproszeniem do udziału w konsultacjach dwustronnych. - Takie konsultacje na poziomie wiceministrów już się odbyły w Moskwie. Myślę, że następnym krokiem mogłoby być spotkanie np. w Nowym Jorku we wrześniu, przy okazji sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, aby porozmawiać o współpracy – zapowiedział szef MSZ.

W rozmowie poruszono także kwestię obecnych relacji Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej. Pytany, czy sytuacja może wejść w fazę otwartego konfliktu, minister Waszczykowski wyraził wątpliwość, czy Korea posiada wystarczająco precyzyjną broń. Zaznaczył jednak, że ewentualny konflikt może mieć negatywne skutki dla Korei Południowej, która jest w zasięgu broni konwencjonalnej. Jednocześnie szef MSZ przypomniał, że Korea Północna jest „państwem, które pracuje dla armii”. - Jest to potężna struktura wojskowa, której nie da się zniszczyć punktowymi uderzeniami – wyjaśnił. Jednocześnie podkreślił, że ewentualnym sprzymierzeńcem w obecnej sytuacji mogą się okazać Chiny.

 

 Źródło: wPolsce.pl za www.msz.gov.pl

Zadanie dofinansowane ze środkow ministerstwa spraw zagranicznych